Większość użytkowników nowoczesnej stolarki otworowej traktuje okna jako urządzenia bezobsługowe, zapominając, że są to zaawansowane mechanizmy wymagające okresowej kalibracji. Jednym z najczęściej poruszanych tematów w kontekście energooszczędności jest tak zwany tryb letni i zimowy. Choć w literaturze technicznej producentów okuć rzadko spotkamy te konkretne nazwy, terminologia ta na stałe weszła do języka potocznego i odnosi się do regulacji siły docisku skrzydła do ramy okiennej. Zrozumienie, jak poprawnie zarządzać tym parametrem, pozwala nie tylko zwiększyć komfort cieplny domowników, ale również znacząco wydłużyć żywotność uszczelek oraz całego mechanizmu okucia.
Na czym polega mechanizm regulacji docisku
Sercem systemu odpowiadającego za szczelność okna są rolki ryglujące, nazywane również mimośrodami, które znajdują się na obwodzie skrzydła. To właśnie te niewielkie, metalowe elementy współpracują z zaczepami zamontowanymi na ościeżnicy. Rolki te nie są osadzone idealnie centrycznie. Ich konstrukcja pozwala na obrót, co z kolei zmienia odległość między osią rolki a krawędzią zaczepu. W praktyce oznacza to, że przekręcając rolkę, możemy sprawić, że skrzydło będzie przylegało do ramy mocniej (tryb zimowy) lub nieco lżej (tryb letni).
Zastosowanie trybu zimowego ma na celu maksymalne ograniczenie infiltracji zimnego powietrza do wnętrza budynku. Wzmocniony docisk sprawia, że uszczelka jest mocniej sprasowana, co tworzy barierę niemal nie do przebycia dla mroźnych podmuchów wiatru. Z kolei tryb letni polega na poluzowaniu tego nacisku. Jest to niezwykle istotne ze względu na rozszerzalność cieplną materiałów. Latem profile PCV pod wpływem słońca ulegają naturalnemu rozszerzeniu. Gdyby okno pozostawało w silnym docisku zimowym, mogłoby dojść do trwałego odkształcenia uszczelek, a nawet do nadmiernego obciążenia klamki i przekładni zasuwnicy.

Jak poprawnie przeprowadzić regulację i czy jest to bezpieczne dla amatora
Samodzielna regulacja docisku uszczelek jest jak najbardziej możliwa i w większości przypadków nie wymaga specjalistycznych narzędzi, poza kluczem imbusowym (zazwyczaj 4 mm), kluczem Torx lub zwykłymi kombinerkami, zależnie od typu zainstalowanych okuć. Aby rozpocząć pracę, należy otworzyć okno i zlokalizować wszystkie rolki ryglujące na skrzydle. Zazwyczaj jest ich kilka – od strony klamki, na górze, na dole oraz na tylnej krawędzi skrzydła.
Większość rolek posiada specjalny znacznik, na przykład kropkę, kreskę lub spłaszczenie. Jeśli znacznik ten jest skierowany w stronę wnętrza pomieszczenia (do uszczelki), oznacza to ustawienie trybu zimowego, czyli maksymalny docisk. Jeśli znacznik wskazuje na zewnątrz, mamy do czynienia z trybem letnim. Ustawienie neutralne, zazwyczaj stosowane fabrycznie, to takie, w którym znacznik skierowany jest pionowo w górę lub w dół. Proces regulacji polega na delikatnym przekręceniu każdej z rolek o 90 stopni. Ważne jest, aby wykonać tę czynność na wszystkich rolkach danego okna, aby docisk był równomierny na całym obwodzie.
Granica między samodzielną pracą a profesjonalnym serwisem
Choć zmiana trybu wydaje się prosta, niesie ze sobą pewne ryzyko. Najczęstszym błędem jest zbyt mocne dokręcenie rolek w starych oknach, gdzie uszczelki są już twarde i nieelastyczne. Może to doprowadzić do sytuacji, w której klamka zacznie stawiać duży opór, co z kolei grozi pęknięciem mechanizmu zasuwnicy. Jeśli po przeprowadzonej regulacji zauważymy, że zamknięcie okna wymaga użycia siły, należy natychmiast wrócić do ustawienia neutralnego.
Profesjonalny serwisant, w przeciwieństwie do amatora, nie ogranicza się jedynie do docisku. Specjalista sprawdza również geometrię skrzydła, która z czasem ulega zmianie. Jeśli okno opadło, nawet najmocniejszy docisk zimowy nie wyeliminuje nieszczelności w górnym narożniku. Fachowiec potrafi skorygować położenie skrzydła na zawiasach, co jest operacją znacznie bardziej precyzyjną niż sama zmiana pozycji rolki. Ponadto profesjonalna usługa zawsze obejmuje konserwację okuć dedykowanymi smarami, co zapobiega ich przedwczesnemu zużyciu.
Konserwacja towarzysząca jako klucz do sukcesu
Należy pamiętać, że regulacja okien w tryb zimowy nie przyniesie oczekiwanych rezultatów, jeśli same uszczelki są zaniedbane. Przed przystąpieniem do zmiany docisku warto dokładnie umyć uszczelki wodą z delikatnym detergentem, a następnie zabezpieczyć je środkiem na bazie silikonu lub wazeliną techniczną. Czysta i elastyczna uszczelka znacznie lepiej dopasowuje się do profilu, zapewniając ciszę i ciepło w domu.
Podsumowując, sezonowa zmiana docisku okien to doskonały nawyk, który realnie wpływa na obniżenie kosztów eksploatacji budynku. Można ją wykonać samodzielnie, zachowując jednak ostrożność i czujność na opór mechanizmu. Warto jednak raz na kilka lat zaprosić profesjonalny serwis, który przeprowadzi kompleksową konserwację i upewni się, że nasze okna działają z najwyższą możliwą wydajnością, chroniąc nas przed mrozem i hałasem.